|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zak³adki:
Czytam, poznaje
Ulubione strony www
Zagraniczne blogi
|
poniedzia³ek, 27 lutego 2012
Nowe p³yty
no i dzis bez polskich znakuff bedzie. wyszlo dzis jak zwykle co poniedzialek wiele nowych plyt. ja czekalem na the cranberries i the ting tings. stwierdzenia. zurawiny... straszny zawod, niestety. myslalem, ze bedzie lepiej. jest kiepskawo, bez ikry. nie ma nawet jednej piosenki co by w pamiec zapadla po pierwszym przesluchaniu. smetnawe kawalki w wiekszosci. uwielbialem ich od 1994 roku gdy ich odkrylem to zespol mojej mlodosci no coz pozostaje sie cieszyc tym co jest. the ting tings... no plyta ciezsza niz debiutancki album. bardziej punkowo, mrocznie. podobno mieli material na cala plyte i z niego zrezygnowali, i zaczeli od nowa pisac. chyba hands jest tym utworem z odrzuconego materialu. i hands mi sie bardzo podobalo. wersja deluxe jest z remixami i kilkoma wlasnie dodatkowymi utworami. ciekawe remixy. slucham na spotify. w polsce podobno spotify nie dziala ale jest strona, ktora wyjasnia jak obejsc reguly i zainstalowac oto ona: http://www.vikitech.com/4706/sign-up-for-spotify
sobota, 18 lutego 2012
Ciep³awo
No siê w koñcu cieplej zrobi³o w tym Londynie. Nie by³o nawet troche tak zimno jak w Polsce ale mimo wszystko tutejsze budownictwo to bardziej na ¶ródziemnomorskie klimaty siê nadaje, a nie tutejsze. D³ugo co¶ nie mog³em wej¶æ na stronê bloxa i wogóle wiele stron gazety.pl. Napisa³em nawet o tym do nich, bo dziwne. Z telefonu siê da³o, a z laptopa nie. Nowa praca ca³kiem sympatyczna. Spoko atmosfera i ludzie. Choæ ma kilku mened¿erów odej¶æ ale mam nadzieje, ¿e ci nowi te¿ bêd± spox. Finansowo dochód jest ale kurna mam troche do sp³acania i zajmie troche czasu nim na prost± wyjdê. Tak czy siak. Siora siê przeprowadza do mnie za kilka dni. Bêdzie ra¼niej. Torby jej pomoge przewie¼æ i siê jako¶ zorganizujemy.
sobota, 28 stycznia 2012
No i sta³o siê, kolejna robota
No wiêc dzi¶ zaczynam pi±t± prace w przeci±gu dwunastu miesiêcy i mam nadziej, ¿e wytrwam w niej do koñca pobytu w Londynie. Tydzieñ, nie by³ jaki¶ wyj±tkowy. Popijawa z siork± w ¶rode. No i odkry³em te ca³e "Szpilki na Giewoncie" i tak se ogl±dam. Fajne takie z jajem. Jak nigdy za bardzo nie przepada³em za polskimi serialami to ten jest git. Dobranoc
niedziela, 22 stycznia 2012
Pogubione rzeczy
No i siê porobi³o. Po pi±tkowej nocy by³em tak nabity, ¿e film siê urwa³ plus iPhone zgubiony (dobrze, ¿e ubezpieczony) i klucze od domu te¿. Kac do tego moralny te¿. Tak siê urz±dziæ to przykro¶æ. Wiele razy film siê urywa³ ale do tej pory nigdy niczego nie zgubi³em, a podejrzewam, ¿e mo¿e kto¶ mnie na ulicy obrobi³. Dobrze, ¿e portfela nie mia³em przy sobie, bo wtedy to by kurna by³o. Jak tak zdrowo teraz my¶lê to stwierdzam, , ¿e jednak alkohol to bardzo gro¿na substancja tak samo jak dragi, a mo¿e i gro¼niejsza ni¿ niektóre z nich. Tak czy siak rozgl±dam siê za now± prac± i w przysz³ym tygodniu mam nadziejê takow± zacz±æ. Poza pijackimi ekscesami nic siê nie wydarzy³o wartego napomkniêcia. Zauwa¿am ilu znajomych siê z Londynu rozjecha³o. Coraz mniej znajomych gêb dooko³a, niestety. Nic jadê siê z siostrami spotkaæ. Wogóle to mi jako¶ serce chyba z nerwów ko³acze.
pi±tek, 20 stycznia 2012
Jest wiêc Pijontek
Siê rozbestwi³em w tej pracy z piciem troche. Jako, ¿e mo¿emy sobie polewaæ w trakcie pracy, tylko tak by siê nie najebaæ, to se polewam. Dzi¶ jednak siê bêde powstrzymywa³... co za du¿o to.... no wiadomo. Leñ straszny we mnie siedzi, na si³ownie ju¿ nie chodze d³ugo, a przyda³oby siê qwa, bo trza forme trzymaæ. Ju¿ za nied³ugo luty, a potem marzec, kwiecieñ i maj i moje urodziny ale ale w maju chcia³bym z Londynu w koñcu wyjechaæ, o to mi chodzi³o. w najbli¿szym czasie plany powinny siê zrobiæ bardziej przejrzyste. Oczekuje tych najbli¿szych miesiêcy z niecierpliwo¶ci±. Na koniec nuta z Bu³garii, ten, ta, to pan, pani mmm podobno jest wielk± gwiazd± tam. Kumpel to zapoda³ n fejsie no i jak zobaczy³em to normalnie kopara kaputt!
wtorek, 17 stycznia 2012
Ciekawa mapa
http://www.targetmap.com/viewer.aspx?reportId=3073
Szpera³em za czym¶ i siê przypadkiem na mapê natkn±³em hehe
poniedzia³ek, 16 stycznia 2012
Kryzysik
Dzi¶ dziwny, kolejny samotny dzieñ. W g³owie odliczam ju¿ dni, by opu¶ciæ Londyn. Miasto jjedyne w swoim rodzaju na pewno. Mo¿na wiele ale mo¿e tez i bardzo przyt³oczyæ. Ja ju¿ wiem, ¿e nawet na jaki¶ czas krótszy, d³u¿szy lub wogóle muszê siê wynie¶æ. Czuje siê jako¶ wyssany. Dzi¶ od my¶lenia a¿ mnie co¶ w sercu uciskuje. Te ciemno¶ci wczesne te¿ nie pomagaj±. Choæ stwierdzam, ¿e od kiedy wróci³em z Polski to pogoda piêkna s³oneczna panuje.
sobota, 14 stycznia 2012
Kolejny powrót
I tak mija 5 lat odk±d pisujem tego bloga. Szczerze to przez wiêkszo¶æ czasu jest to bardzo nieregularne. Jako¶æ wpisów równie¿ jest ró¿na. A tak lubia³em pisaæ opowiadania w podstawówce hehe. Nadal wiêc mieszkam na wyspach w Londynie. To mine³o ju¿ 8 lat odk±d tutaj jestem. Przylecia³em jako 21 latek, a za troche ponad 4 miesi±ce dobije do 30... W jaki¶ sposób czujê dojrzalszy, zebra³em kupe do¶wiadczeñ ale wiele rzeczy wci±¿ pozosta³o we mnie takich samych. Czêsto czuje siê jak dzieciak, wci±¿. Tak jest i teraz te kilka dni po powrocie z pobytu w Polsce. Czujê wielk± rado¶æ, ¿e z Casprem siê znów spotka³em po bardzo bardzo d³ugiej przerwie, oko³o pó³torarocznej. Obaj mieli¶my w tym czasie sercowe wzloty i upadki. Kontakt nam bardzo os³ab³ w porównaniu do tego jak by³o na pocz±tku gdy siê "odnale¼li¶my" wirtualnie i to ca³kiem przypadkiem, po latach. No ale by³o spotkanie i to bardzo udane i czuje co¶ czego nie czu³em do nikogo od bardzo dawna. Od mojego ostatniego exa, z którym rozstali¶my siê ponad pó³torej roku temu. Jak siê czuje? By³em bardzo szczê¶liwy jeszcze w Polsce. W dzieñ wyjazdu zaczê³o pojawiaæ siê jednak uczucie têsknoty, smutku. Tak czuje siê do teraz. Mo¿e to g³upie, nie wiem. Zauroczenie? Mi³ostka? Samo siê z czasem oka¿e wiem, ¿e chcia³bym spróbowaæ, choæ z drugiej strony... Ech w³a¶nie ju¿ my¶le o tym: A co jak siê nie powiedzie? Po mych do¶wiadczeniach jest mi szczerze coraz trudniej uwierzyæ w sukces zwi±zków. I w³a¶nie my¶lê i co jak zniszczy to to co mamy teraz to nasze kumpelstwo z okazjonalnymi uniesieniami emocjonalno-cielesnymi? Przyznajê jednak ¿e i tak z wiêkszo¶ci± moich by³ych mam pokojowe kumpelskie znajomo¶ci, do których czasami dochodzi³em w bólach. Mo¿e byæ i tak, ¿e bêdzie super i przetrwamy. Tak czy siak po raz kolejny podchodze do opuszczenia Londynu i jestem do tego bardzo zdeterminowany. Plan to wyjazd pó¼n± wiosn±. KOlejna sprawa to nie wiem co Casper my¶³i o mnie o drugim Casprze. Wiem, ¿e podobam mu siê od ¶redniej (gdy ja go wogóle nie zauwa¿a³em), ¿e cieszy siê na nasze spotkania. Nigdy jednak nie poruszali¶my tematu czego¶ wiêcej, bo i tak pewnie pod¶wiadomie odleg³o¶æ sprawia³a, ¿ê by³oby ma³o sensu. Lecz wiosn± bêde bli¿ej i wtedy kto wie...
poniedzia³ek, 08 listopada 2010
Listopad
Wow ostatni mój wpis ze Stycznia... bardzo wiele sie wydarzy³o od tamtego czasu... Z³amane serce, które wci±¿ nie mo¿e sie wyleczyæ po prawie 4 misi±cach...Zabieram sie znuff za pisanie. Dzi¶ ju¿ po¼no i czas na sen. Ta nuta mi go przypomina... THE TEMPER TRAP - SWEET DISPOSITION
¶roda, 20 stycznia 2010
¿ycie, ¿ycie
oh i znuff trocha czasu mine³o od ostatniej notki. by³ listopad jest ju¿ styczeñ i to druga po³owa... w miêdzyczasie stukno³ 3 rok nieregularnego pisania mego bloga. czasami wydaje mi sie ¿e nie ma on ani ³adu ani sk³adu. hehe chyba jest w³a¶nie taki jak ja. taki zmienny, bez okre¶lonego celu. dzis ostatnia noc w Polsce. jutro powrot na wyspy, po krótkim urlopie. powrót do pracy, powrót na studia. powrót do ch³opaka! nareszcie! no tak z Casprem nie wysz³o jednak... hmm ja od grudnia 9 licze znajomo¶æ ze Stevanem.... moim teraz ch³opakiem. z nienacka to siê sta³o. i powiedzia³em Casprowi krótko po tym, ¿e kogo¶ mam i on powiedzia³ mi ¿e te¿ ma... heh wiêc samo z siebie sie nasza przysz³a romantica jak na razie rozpad³a. Stevan jest z Brazylii. bardzo sympatyczny, czu³y, przystojny bardzo. poznajemy sie poma³u. chcia³bym by by³o to co¶ na d³u¿ej. ju¿ jest dobrze bo ponad miesi±c razem hhehehe! to drugi wynik w historii, ¿e kto¶ mnie nie rzuci³.
Sébastien Tellier - Roche |